reklama

12 października 2017

Zwłoki kajakarza wypłynęły z jeziora

Zwłoki kajakarza wypłynęły z jeziora

Odnaleziono zwłoki 49-letniego mieszkańca gminy Włoszakowice, który dwa tygodnie temu wypadł z kajaka na Jeziorze Dominickim w Boszkowie. Ciało samo wypłynęło na brzeg.

Dzisiaj, w czwartek około godz. 11 na leżące na brzegu jeziora zwłoki natknął się pracownik jednego z hoteli. Zawiadomił policję. Na miejsce znalezienia ciała przyjechała ekipa dochodzeniowo-śledcza i prokurator. Identyfikacja zwłok potwierdziła, że jest to 49-latek. Autopsja będzie tylko formalnością, bo w zasadzie od początku było wiadomo, że mężczyzna utonął.

Do tragedii doszło, gdy 49-latek wraz ze swoim 57-letnim znajomym płynęli kajakiem, aby go przetransportować w miejsce posezonowego przechowywania. Starego typu kajak zaczął nabierać wody. Mężczyźni, którzy nie mieli kapoków, wypadli z niego na środku jeziora, kilkaset metrów od brzegu, gdzie głębokość wody sięga kilkunastu metrów. Starszego z nich uratował wędkarz na łodzi znajdujący się pobliżu miejsca zdarzenia. Jak się później okazało, 57-latek miał we krwi 2 promile alkoholu.

W dniu wypadku i przez kilka następnych dni w poszukiwaniach 49-latka na jeziorze brali strażacy z Leszna, Włoszakowic, Mosiny oraz nurkowie z Kościana i Poznania. Do penetrowania dna jeziora użyto sonarów.

Tekst i fot. J.W.