reklama

10 października 2018

Za niszczenie banerów jest kara!

Za niszczenie banerów jest kara!

Nieznany sprawca pociął baner wyborczy Damiana Szymczaka, który kandyduje z PiS do Rady Miejskiej Leszna. W ostatnich dniach to kolejny tego rodzaju przypadek w Lesznie. Przypominamy więc, że za zniszczenie materiałów wyborczych grozi kara.

Niedawno nieznany sprawca nakleił wulgarny napis na ogłoszenie wyborcze Stefanii Ratajczak, także kandydatki PiS do Rady Miejskiej. Radna zgłosiła to na policję, która ustala sprawcę lub sprawców.

Teraz natomiast ktoś pociął baner wyborczy Damiana Szymczaka powieszony przy Szkole Podstawowej nr 2. Takich aktów wandalizmu nie można tłumaczyć antypatią do danej partii, czy kandydata, a więc czy się kogoś lubi czy nie. To po prostu zniszczenie czyjegoś mienia. Może to być potraktowane jako przestępstwo, jeśli właściciel materiału wyborczego oszacuje jego wartość na co najmniej 525 zł i złoży na policji wniosek o ściganie sprawcy uszkodzenia mienia.

Najczęściej jednak policja traktuje takie wybryki jako wykroczenie. W Kodeksie wykroczeń jest bowiem art. 67, który w paragrafie 1 stanowi: „Kto umyślnie uszkadza lub usuwa ogłoszenie wystawione publicznie przez instytucję państwową, samorządową albo organizację społeczną lub też w inny sposób umyślnie uniemożliwia zaznajomienie się z takim ogłoszeniem, podlega karze aresztu albo grzywny.” Zatem w myśl tego artykułu ogłoszenie wyborcze (baner, ulotka, plakat itp.) traktowane jest jako każdego rodzaju ogłoszenie.

Sąd może ukarać sprawcę uszkodzenia ogłoszenia grzywną w wysokości do 5000 zł.

O tym, że materiały wyborcze podlegają prawnej ochronie mówi Kodeks wyborczy w art. 109 par. 3. Z kolei par. 1 tego samego artykułu stanowi, że materiałem wyborczym jest każdy pochodzący od komitetu wyborczego upubliczniony i utrwalony przekaz informacji mający związek z zarządzonymi wyborami.

J.W. Fot. Lidia Matuszewska