reklama

21 maja 2018

Wsparli protest w sejmie (kilka zdjęć)

Wsparli protest w sejmie (kilka zdjęć)

Około stu osób wzięło udział w manifestacji wspierającej protestujące w sejmie osoby niepełnosprawne i ich rodziny. Pikieta odbyła się na Rynku w Lesznie. Wzruszające było przemówienie Eugeniusza Hylaka, którzy przyszedł na wiec razem z niepełnosprawnym synem Dawidem.

Manifestację pod hasłem "Solidarni z rodzicami osób niepełnosprawnych" zorganizował lokalny Komitet Obrony Demokracji. Pikieta zgromadziła m.in. osoby pracujące w organizacjach pomagających osobom potrzebującym wsparcia. Byli przedstawiciele Nowoczesnej oraz byli radni Leszna Anna Ptasik i Piotr Olejniczak. Było też kilkoro rodziców z niepełnosprawnymi dziećmi.

Prowadząca zgromadzenie Adriana Machowiak z KOD przypomniała o co walczą osoby niepełnosprawne, które już od 34 dni protestują w sejmie. Przytoczyła też kilka wypowiedzi polityków partii rządzącej wobec protestujących, między innymi posłanki PiS, która choć jest pielęgniarką i matką niepełnosprawnego dziecka, nie chciała rozmawiać z uczestnikami protestu w sejmie. Działacze KOD-u mówili też o hejcie, jaki spotkał protestujących i apelowali o jego zaprzestanie.

Jeden z wypowiadających się tłumaczył, że dzięki protestowi spora grupa Polaków dowiedziała się, z jakimi problemami muszą sobie na co dzien radzić niepełnosprawni.

Eugeniusz Hylak, przewodniczący Stowarzyszenia na Rzecz Osób z Niepełnosprawnością Intelektualną Koło w Lesznie przyszedł na Rynek ze swoim synem Dawidem.

- To moje szczęście - mówił. - Trzydzieści pięć lat jesteśmy razem. I apelował do rodziców: - Trwajcie przy waszych miłościach, bądźcie z nimi. Ja wiem, że kiedy budzicie się rano, to czasami macie takie myśli i lęki, co będzie jak nas zabraknie, kto pomoże naszym dzieciom. Ja mam to samo.

Eugeniusz Hylak podkreślał, że jest z dala od polityki, ale wobec protestu niepełnosprawnych w sejmie musiał zareagować: 

- Jestem pierwszy raz na takiej demonstracji, ponieważ umysł i serce nie wytrzymało. Myślami i sercem jesteśmy na korytarzach sejmowych. Wierzcie mi państwo, że warto walczyć. W lutym tego roku w tym ratuszu odbyło się spotkanie z minister Elżbietą Rafalską. Była ostra rozmowa. Przedstawiliśmy problemy Środowiskowego Domu Samopomocy, który został otwarty niedawno przy ulicy Starozamkowej. Usłyszeliśmy wtedy, że jeśli nie możemy sobie poradzić, to mamy oddać dom komuś innemu. Nie poddaliśmy się. Na Święta Wielkanocne do ośrodka przyszły życzenia od pani minister, a trzy tygodnie temu wojewoda wielkopolski przyznał nam brakującą dotację na pięć kolejnych osób do Środowiskowego Domu Samopomocy. Warto walczyć o swoje. I taka informacja płynie dziś z Leszna do Warszawy. Porównując wypowiedzi chłopaków protestujących w sejmie - Kuby i Adriana - z wypowiedziami niektórych polityków to nic, tylko płakać. 

Dziękował też władzom samorządowym Leszna za to, że pomagają osobom niepełnosprawnym i że współpraca jest coraz lepsza.

- Miarą humanizmu społeczeństwa jest to, jak rządzący zajmują się osobami najsłabszymi - zakończył swoje wystąpienie.

lm, Fot, L. Matuszewska