reklama

09 stycznia 2019

To cud, że Paweł żyje!

To cud, że Paweł żyje!

Pół roku temu całe Leszno trzymało za niego kciuki. Paweł Plewa, strażak z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej, krótko po rozpoczęciu niedzielnej służby trafił do szpitala.

Stan jego zdrowia szybko się pogarszał. Organizowano zbiórki krwi, a na mszę świętą w kościele świętego Antoniego przyszło tyle osób, ile uczestniczy w niedzielnej sumie. Dziś nie ma wątpliwości - Paweł żyje, bo zdarzył się cud!

20 dni Paweł spędził na OIOM-ie, ponad 4 miesiące w szpitalu.

Święta spędzili razem z mamą Pawła i mamą jego żony Agnieszki. Tata Pawła zmarł w lutym. Tata Agnieszki jesienią. Wszystko, co najgorsze - śmierci i choroba - spadło na nich w ubiegłym roku, więc przy Wigilii najpierw były łzy, a dopiero potem radość z Bożego Narodzenia.

Reportaż o Pawle przeczytacie w najnowszym wydaniu "ABC".

Na zdjęciu: Paweł i Agnieszka Plewa