reklama

20 kwietnia 2017

Pracownicy aresztu obawiają się o pracę

Pracownicy aresztu obawiają się o pracę

Czy Areszt Śledczy w Lesznie zostanie zlikwidowany? Takie obawy mają jego pracownicy i dlatego poprosili o wsparcie samorządowców. W placówce pracuje niemal 60 osób.

W leszczyńskim areszcie na placu Kościuszki przebywają kobiety. Najczęściej mają na swoim koncie kradzieże, oszustwa, znęcanie się nad dziećmi. Wśród osadzonych są też członkinie grup przestępczych. W placówce jest 71 miejsc dla aresztowanych. W ubiegłym roku przebywało tutaj 430 kobiet.

Ale co jakiś czas pojawiają się głosy, że areszt ma być zlikwidowany. Także teraz pracownicy mają takie obawy. Placówka miałaby zostać zamknięta, a osadzone przeniesione do zakładu w okolice Gniezna.

Areszt śledczy w Lesznie powstał w roku 1994, wcześniej znajdował się na Młyńskiej w Poznaniu, ale był tam wspólny pawilon dla kobiet i mężczyzn. Uznano, że lepiej będzie ich rozdzielić. Teraz mówi się o zmianach w drugą stronę, bo w nowym miejscu mają przebywać zarówno osadzone, jak i osadzeni.

Pracownicy aresztu, wśród których jest 47 osób służby więziennej oraz 8 osób cywilnych i osoby współpracujące z jednostką, boją się o swoją przyszłość. Zaprosili do siebie radnych z Komisji Spraw Społecznych. Radni postanowili, że jeżeli będzie taka potrzeba, to przyjmą stanowisko wspierające załogę aresztu. Dla Leszna jest to znaczący zakład pracy, a dodatkowo zaopatrujący się w potrzebne artykuły w miejscowych sklepach.

lm, Fot. L. MATUSZEWSKA