reklama

11 lutego 2018

Jak oni to zrobili!!! (zdjęcia)

Jak oni to zrobili!!! (zdjęcia)

Bez Macieja Rostalskiego, bez Jakuba Kobela, a także kontuzjowanego w trakcie meczu Nikodema Sirijatowicza, grając zaledwie szóstką zawodników, koszykarze Jamaleksu Polonii 1912 Leszno pokonali w niedzielny wieczór GKS Tychy 90:83.

To był iście hereoiczny bój, w którym podopieczni Łukasza Grudniewskiego po raz kolejny pokazali wielki charakter. Tychy przyjechały do Leszna z serią sześciu z rzędu zwycięstw. Gospodarze nie mogli im przeciwstwić całego swojego arsenału. Kontuzje nadal leczy Maciej Rostalski, na młodzieżowych MP urazu oka doznał Jakub Kobel, który wypadł ze składu, a już w trakcie spotkania z Achillesem problem miał Nikodem Sirijatowicz. Na szczęście zdolny do gry był już Kamil Chanas.

Mimo tak potężnego osłabienia leszczyńscy koszykarze zagrali fantastyczne zawody. Po pierwszej kwarcie wygrywali 26:23. Kolejne dwie ćwiartki rozstrzygnęli na swoją korzyść koszykarze ze Śląska. Przed ostatnią odsłoną był remis 67:67. Finisz należał jednak do polonistów. Ci, niesieni dopingiem kompletu publiczności, stanęli na wysokości zadania i pokonali GKS 90:83.

Tym samym twierdza Trapez nadal jest niepokonana. To było już 13 zwycięstwo Polonii w tym sezonie. Do środy nasi koszykarze będą liderami I ligi, bo dopiero wtedy swój mecz rozegra Spójnia Stargard Szczeciński.

Najwięcej punktów zdobyli: Sanny 23 , Chanas 22, Milczyński17 i Kaczmarzyk 15.

(ceg), Fot. E. Baldys