reklama

09 maja 2017

Impel odpowiada na zarzuty kibiców

Impel odpowiada na zarzuty kibiców

Wczoraj oświadczenie w sprawie wydarzeń na stadionie Smoczyka podczas meczu ligowego żużlowców Fogo Unii i Betardu Sparty wydali członkowie Stowarzyszenia Sympatyków Klubu Unia Leszno. Dzisiaj odniosła się do niego firma Impel, która zabezbieczała piątkowe spotkanie na "Smoku".

Czytamy w nim:

Przebieg meczu był monitorowany. W jego trakcie operator monitoringu zauważył niepokojące zachowanie kibiców w sektorze FAN, które świadczyło o czynionych przygotowaniach do odpalenia niedozwolonych materiałów pirotechnicznych. Informacja natychmiast została przekazana do organizatora oraz Policji, który po analizie wydał polecenie podjęcia działań prewencyjnych. Grupa wyszkolonych i posiadających odpowiednie uprawniania pracowników ochrony, oddzieliła sektor od pozostałej części stadionu.

Część kibiców niezadowolona z podjęcia przez nas działań prewencyjnych zaczęła zachowywać się  agresywnie. W kierunku ochrony rzucane były niebezpieczne przedmioty oraz doszło do próby bezpośredniego kontaktu z jednym z pracowników. Sytuacja zagrożenia zdrowia i życia wymagała użycia środków przymusu bezpośredniego w postaci gazu łzawiącego. Podjęto również decyzję o przekazaniu najbardziej agresywnego uczestnika zajść Policji.

Wszystkie podjęte działania miały charakter prewencyjny oraz były zgodne z prawem i regulaminem zawodów. Przeprowadzona interwencja została pozytywnie oceniona przez organizatora i Policję. Jako służby ochrony jesteśmy odpowiedzialni przede wszystkim za bezpieczeństwo osób przebywających w danym obiekcie i to jest zawsze dla nas priorytetem przy podejmowaniu decyzji. Tak też było w tym przypadku. Ubolewamy, że doszło takiej sytuacji, ale pragniemy zaznaczyć , że wszystkie podjęte działania przez naszych pracowników miały na celu niedopuszczenie do eskalacji przemocy i zapewnienie bezpieczeństwa kibicom zgromadzonym na stadionie żużlowym.


(ceg), Fot. E. Baldys