reklama

10 stycznia 2019

Będzie areszt dla sprawcy śmierci brata?

Będzie areszt dla sprawcy śmierci brata?

Spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu skutkujące  śmiercią człowieka  - taki zarzut usłyszał 34-letni mieszkaniec gminy Osieczna, który pobił 2 lata młodszego brata.

Do tragedii doszło kilka dni temu w jednym z gospodarstw w wiosce M. Brat pokłócił się z bratem o majątek zapisany  spadku młodszemu z nich przez zmarłego niedawno ojca. Nie była to pomiędzy nimi pierwsza scysja o tym podłożu.

34-latek mocno górował nad młodszym bratem wzrostem i wagą. Zadawał mu my ciosy pięścią i kopał po różnych częściach ciała. W domu była także matka braci. Ona i starszy syn zaczęli ratować 32-latka, gdy zorientowali się, że umiera, ale było już za późno. Nie pomogła także lekarska reanimacja. Mężczyzna skonał.

Policja zatrzymała 34-latka i kobietę. Oboje byli pijani.  Mężczyzna miał w organizmie ponad 3 promile alkoholu, jego matka ponad 2 promile.

Dzisiaj w domu, gdzie doszło do tragedii prokurator i policjanci przeprowadzili eksperyment procesowy z udziałem 34-latka i jego matki. Prokuratura zawnioskowała do sądu o zastosowanie tymczasowego aresztowania wobec mężczyzny. Kobieta została przesłuchana w charaktrze świadka, nie ma więc postawionego żadnego zarzutu. Nie była bezpośrednim świadkim zdarzenia.

34-latkowi za spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu i w efekcie śmierci brata grozi nie mniej niż 5 lat pozbawienia wolności albo 25 lat więzienia albo nawet dożywocie.

Tekst i fot. J.W.