reklama

16 grudnia 2011

Afera leszczyńska

30 lat temu toczył się proces w sprawie największej politycznej afery w historii Leszna. Aresztowano m.in. wojewodę i wiceministra.

Cała Polska żyła aresztowaniami ważnych osób ze Zjednoczonego Stronnictwa Ludowego. Zatrzymani zostali m.in. wojewoda leszczyński Stanisław Radosz i Eugeniusz Pacia (na zdjęciu), jego poprzednik, aktualny wiceminister.

- Nie wierzyłem, że można tak sfingować dowody. Tym bardziej na człowieka na takim jak moje stanowisku - opowiada 83-letni dziś Pacia.

Wtedy poszedł z tym do Tadeusza Grabskiego, wicepremiera, a potem członka Biura Politycznego KC PZPR. Znał go doskonale, był sąsiadem jego ciotki.

Grabski zadzwonił do Prokuratury Generalnej. Pacia wspomina, że grzmiał, co chcą od tego porządnego człowieka. A oni na to: _ To nie my, to MSW.

No to dzwoni do Milewskiego, ministra MSW i zaufanego człowieka Jaruzelskiego. I słyszy: - To nie my, to prokuratura.

- Kiedy odwołano Grabskiego, złość skupiła się na mnie podwójnie - twierdzi Pacia. Sąd skazał go na 5 lat. A bardzo znany adwokat załamywał ręce, bo w takiej politycznej sprawie nie było nawet szans na rewizję.

Cały reportaż w piątek w Gazecie "ABC" .

MIW, Fot. archiwum